Wybory prezydenckie 2025

Jako psychoterapeuta nie mam prawa w swoim gabinecie wygłaszać poglądów politycznych. Ale poza gabinetem, jako obywatel poczuwam się do podzielenia się swoim przekonaniem, czego potrzebuje dobrostan psychiczny Polek i Polaków. Niezależnie od tego, czy bliższe są nam poglądy lewicowe czy prawicowe, ważne dla każdego z nas są wartości uniwersalne, takie jak szacunek i wrażliwość wobec innych oraz uczciwość. Jeśli są one przestrzegane, przyczyniają się do naszego dobrostanu psychicznego i rozwoju. I dlatego jest w naszym osobistym interesie, by urząd prezydenta sprawowała osoba, o której wiemy, że te wartości szanuję. I że jest osobą uczciwą, odpowiedzialną, pracowitą, mądrą i kompetentną. To powinna być osoba, która odróżnia prawdę od fałszu, Zachód od Wschodu, uczciwość od nieuczciwości. Osoba wrażliwa społecznie. Osoba wrażliwa na sprawy kobiet.  Oczywiście, na nasze wybory życiowe, a więc także te prezydenckie, duży wpływ mają nasze emocje. Ale nie zwalnia to nas z namysłu i pogłębionej refleksji, który kandydat spełnia powyższe warunki. 

A gdy już się w tym rozeznamy, idźmy głosować. Bo poczucie sprawczości też jest jednym z warunków dobrostanu psychicznego.

Bogdan de Barbaro, psychoterapeuta.